![]() |
Tom Hardy jako bracia Kray. |
![]() |
Prawdziwi bracia Kray. |
Jak widzicie, nie będę obiektywna, bo to w przypadku jednego Toma niemożliwe, a co dopiero dwóch! (Okej, tu chodzi tylko o Reggiego :-p). I po tym chaotycznym wstępie przejdźmy do naszego filmu, czyli historii braci Kray wg Toma Hardy'ego.
BRACIA KRAY
![]() |
Piękny Tom i creepy Tom. |
Jeśli chodzi o samych bohaterów, Ron być ciekawym tym złym - nieobliczalny, ale niepozbawiony specyficznego uroku, łaknący miłości brutal, któremu marzyła się gangsterka w stylu amerykańskich filmów.
(PS. +SPOILER. Wiecie, że wg zeznań współwięźnia Reggiego to właśnie Ron miał zabić Frances z zazdrości o brata i przyznać mu się do tego parę dni po śmierci Frances?).
![]() |
Tarn Egerton, czyli chłopaczek z Kingsman - mała rola, ale świetna :). |
Fajna scena pożegnania Rona i Frances - i kto tutaj jest złym bratem?
SPOILER. Jedno tylko mi nie pasuje - ten gwałt. Cały czas Reggie był przedstawiany jako zakochany we Frances i jako cwaniak, kto potrafi zachować klasę w niemal każdej sytuacji. Nie mieliśmy żadnych informacji, żeby zdradzał żonę czy nadużywał alkoholu, a tu nagle w jednej scenie wszystko naraz: chamstwo, pijaństwo, gwałt. Przegięli, żeby wszystkim tym rzucać nagle widzowi w twarz, skoro wcześniej kreowali inny obraz Reggiego - mnie to nie przekonało.
Tom wyciągnął maksimum z tych postaci - każdy z braci Kray wzbudzał i strach, i sympatię. I potwierdził się fakt powszechnie znany, że Tom to boski aktor :-p.
FRANCES
Zawsze jestem pod wrażeniem głupoty kobiet, którym się wydaje, że zmienią łotrów w jednej chwili w porządnych ludzi (a jednocześnie imponuje im ich życie i chętnie korzystają z jego przywilejów). Tak, jak nie rozumiem tego, że facet pracuje, a żona całymi dniami siedzi w domu i próżnuje. Dziewczyno, znajdź sobie jakieś zajęcie, do diabła, zamiast rozmyślać, łykać prochy i wymyślać problemy!
![]() |
Niby gangsterka zła, ale jak Ron opierniczy wredną matkę - żonę Stannisa to spoko. |
SPOILER. Miałam nadzieję, że film zakończy się w momencie śmierci Frances, skoro była narratorką. To byłoby moim zdaniem ciekawe: koniec filmu, gdy ona umiera, bo dla niej nie miało znaczenia, co działo się dalej z braćmi Kray i ich interesem, ją już doprowadzili do ostateczności.
![]() |
Ślub Reggiego z Frances Shea, buziak od Rona. |
Czemu historie na faktach zawsze są przygnębiające? :-p I w pewnym sensie podobne, przynajmniej historie gangsterów. Dojście do władzy, duża kasa, z czasem wewnętrzne podziały, kłótnie, aż coś całkiem się spieprzy i całą karierę szlag trafia (zwykle razem z życiem). Zawsze zaczyna się pięknie, a kończy jak zawsze. Wiem, że każde życie kończy się śmiercią, ale nie lubię, gdy kino mi o tym przypomina :-p.
Historia braci Kray nie jest jakaś odkrywcza i zaskakująca. Ale Londyn lat 60. fajnie ukazany, ścieżka dźwiękowa super, kostiumy i wnętrza ładne, no i Tom! Dlatego mimo niekoniecznie powalającej historii można czerpać przyjemność z seansu "Legend".
A co Wy sądzicie?
Jeśli podobał Ci się artykuł, zachęcam do polubienia PatrzJakiFilm na FACEBOOKU, gdzie dzieje się jeszcze więcej ;).